Degustujemy

Kuchnia ukraińska należy do bardzo urozmaiconych.
Warto tutaj spróbować barszcz ukraiński, pierożki ukraińskie z mięsem, kapustą lub grzybami, ale także pieczone ryby, szaszłyki, duszone i pieczone ziemniaki, świeże i marynowane pomidory. Kuchnia jest zdrowa, bogata w kaszę gryczaną, potrawy z ryżu, a także cebulę.
Tutejsze domowe czekoladki są lepsze niż te firmowe z Lindt, czy też z Wedla. Nie sposób nie spróbować kilkudziesięciu niespotykanych smaków truskawieckich czekoladek, choć produkowanych we Lwowie. W Polsce w Krakowie na placu Mariackim 1, można też te czekoladki kupić.
W pubach dostępne są wspaniałe piwa ukraińskie, np. lwowskie, a także doceniane wina mołdawskie i gruzińskie, wspaniałe niespotykane w Polsce gruzińskie koniaki, a także wódki z ostrą papryką, czy też z miodem.
Wszystko dostępne na polską kieszeń.
Dlatego smakoszy dobrej kuchni zapraszamy do Truskawca.
W wielu sanatoriach podają bardzo skromne posiłki, oferta często jest tak skalkulowana, że polski turysta, jest często zaskoczony skromnym posiłkiem, dlatego często trzeba korzystać z lokalnych restauracji i barów szybkiej obsługi, w których możemy złamać sanatoryjną dietę i poszaleć z cholesterolem i tłuszczami.
Natomiast w obiektach hotelowych zwykle jest szeroki wybór jedzenia i nie przestrzega się tak rygorystycznie diety, która obowiązuje w sanatoriach. W sanatoriach i w pensjonatach leczą ludzi chorych i generalnie jedzenie jest nie szkodzące na układ trawienny /dużo kaszy gryczanej/ oprócz tego dietetycy mogą jeść posiłki dietetyczne wg wskazań lekarza. Jedzenia dużo, może na bazie kuchni ukraińskiej ale specyfika leczenia wymaga mało soli i całkowity zakaz ostrych przypraw. W większych sanatoriach można wykupić wyżywienie -szwedzki stół” . 
Jak mało to są restauracje, gdzie serwowane są potrawy kuchni ukraińskiej i rosyjskiej, godne polecenia "plemiaszki" naleśniki z bananem, placki ziemniaczane z sosem grzybowym, super szaszłyki na węglach, bliny, otbiwnoje czyli kotlety schabowe i inne. W kawiarniach i restauracjach wokół deptaku można zamówić i zjeść praktycznie wszystko po europejsku.